Witamy nadwozie No.1 Pragi Bohema, która trafiła do rąk polskiego kolekcjonera. Nie jest to bowiem zwykła premiera, to prawdziwy moment historyczny dla całej sceny motoryzacyjnej w Polsce.
Egzemplarz o numerze 1 opuścił fabrykę i, dzięki naszej współpracy z Pragą, właśnie zagościł w garażu polskiego entuzjasty motoryzacji. To efekt dwóch dekad pracy, determinacji i konsekwentnego budowania rynku premium w naszym kraju i z dumą możemy powiedzieć, że to wielkie osiągnięcie. Praga Bohema to nie tylko hipersamochód. To manifest czeskiej inżynierii, która łączy surową moc, ultralekkość i aerodynamiczną finezję tak konsekwentnie, że trudno znaleźć dla niej analogię gdziekolwiek indziej.
Auto jest dopuszczone do ruchu drogowego, ale w każdym calu zachowuje charakter maszyny torowej, dokładnie tak, jak inżynierowie z Pragi to zaplanowali. Dlaczego Bohema jest tak wyjątkowa? Ta konstrukcja to kwintesencja motoryzacyjnej ekstremy: Silnik: W środkowej części pracuje zmodyfikowany, 3,8-litrowy, podwójnie doładowany V6 znany z Nissanów GT-R, dostrojony przez ekspertów, Litchfield Engineering do 700 koni mechanicznych i ponad 780 Nm momentu.
Tutaj warto zaznaczyć, że Praga, jako jedyna na świecie dostała silnik oraz pełne wsparcie techniczne od inżynierów z Japonii. Legendarna jednostka z Godzili drzemie i napędza Boheme.
Niezrównana lekkość: sucha masa własna 982kg, co w połączeniu z mocą daje fenomenalny stosunek masy do mocy (~1,4 kg/konia). Aerodynamika: Przy prędkości 250 km/h aerodynamika generuje aż 900 kg docisku, co plasuje ten samochód w absolutnej czołówce pod kątem sił działających na nadwozie. Fizyka nie kłamie, przy odpowiednich warunkach Praga jest w stanie nawet jeździć po suficie! Torowa technika: Sześciobiegowa sekwencyjna skrzynia Hewland, w pełni regulowane zawieszenie typu push-rod, karbonowo-ceramiczne hamulce, wszystko to tworzy samochód bliższy prototypom wyścigowym niż hypercarom. To, co odróżnia Bohemę od większości hypercarów, to bezkompromisowa filozofia projektu: minimalna waga, maksymalna kontrola i brutalna skuteczność na torze ale z homologacją drogową, co oznacza, że możesz nią wjechać do miasta, przejechać 800 km pomiędzy torami i nawet wrócić do domu tą samą maszyną. To realne, nie ideowe. To właśnie jest Praga Bohema. Polski kolekcjoner i moment celebrowania pasji. Dla właściciela tego egzemplarza to nie tylko zakup, to spełnienie marzenia o posiadaniu jednego z najrzadszych i najbardziej zaawansowanych technicznie hypercarów na świecie.
A nam przypadła ogromna satysfakcja z tego, że mogliśmy być częścią tej historii od pierwszego kontaktu, poprzez proces importu, aż po moment wręczenia kluczyków. Świat motoryzacji tego formatu nie zna kompromisów, a Bohema jest tego perfekcyjnym przykładem. Zapraszamy do obejrzenia materiału! Przyjrzyjcie się dokładnie, zobaczcie detale karbonowej struktury i linie nadwozia. Dajcie znać w komentarzach, chcemy wiedzieć, jak Wy odbieracie ten cudowny hypercar. Bo to nie jest zwykły samochód, to Praga Bohema.
https://www.youtube.com/watch?v=aaT4UvO1E1M






























